Znęcanie się jest czymś złym. Jednak wciąż zdarza się zbyt często. Wszyscy wierzymy, że znęcanie się nie powinno mieć miejsca, ale czy faktycznie coś z tym robimy, gdy to widzimy?
Znęcanie się to powszechny problem społeczny, który dotyka ludzi w każdym wieku i powoduje trwałe szkody emocjonalne i psychiczne. Niedawno pewien chłopiec chciał w spokoju zjeść frytki i burgera w lokalnym Burger Kingu. Chłopiec postanowił usiąść sam i z rozmarzeniem wpatrywał się w swojego burgera. Wtedy okazało się, że ściga go grupa łobuzów. Zamienili jego posiłek w koszmar. W restauracji fast-food było bardzo tłoczno. Można by pomyśleć, że na szczęście dla ofiary!
Ciekawi Cię, jak osoby postronne zareagowały na okropne znęcanie się nad młodym chłopcem? Czytaj dalej szybko!
Wyobraź sobie: idziesz do Burger Kinga jako nastolatek i wydajesz zgromadzone kieszonkowe na menu. Czy nie chciałbyś móc zjeść menu w spokoju, bez przeszkadzających ci łobuzów? Tak też zrobił ten chłopiec. Niestety dla niego, grupa rówieśników nie dała mu spokoju. Jeden z nich miał bardzo szerokie ramiona i był znacznie większy od ofiary. Natychmiast pokazał swoją obecność, spychając ofiarę z krzesła.

Na zdjęciu widać kobietę, która przygląda się temu w szoku, trzymając telefon przy uchu. Ale czy interweniowała? Ludzie często nie interweniują, gdy widzą, że ktoś jest zastraszany, albo ze strachu, niepewności, jak pomóc, albo dlatego, że wierzą, że ktoś inny wkroczy do akcji.
Czy byłeś kiedyś w takiej sytuacji?
Mężczyzna na powyższym zdjęciu jest również wyraźnie świadomy tego, co dzieje się w tej restauracji fast-food. Podobnie jak ofiara, on również przyszedł tutaj, aby w spokoju zjeść posiłek. Niestety, widz zdecydował, że jego hamburger jest dla niego więcej wart niż dobre samopoczucie zastraszanego nastolatka. Po chwili uchwyconej na zdjęciu, mężczyzna kontynuował żucie w skupieniu, udając, że jego nos krwawi.

W niektórych sytuacjach brak działania w przypadku bycia świadkiem zastraszania lub nękania może być niezgodny z prawem, ponieważ niektóre przepisy wymagają od osób postronnych zgłaszania lub interweniowania w celu zapobieżenia krzywdzie. Ale w rzeczywistości ludzie często decydują się nie angażować.
Dzięki kamerom bezpieczeństwa cała sytuacja została nagrana na wideo, w tym reakcje wszystkich innych klientów, jak myślisz, ile osób zdecydowało się stanąć w obronie chłopca?

Niestety, kobieta rozmawiająca przez telefon nie zrobiła nic innego, jak tylko patrzyła, jak ofiara została zepchnięta z krzesła. Przyglądała się, ale nawet nie przestała rozmawiać przez telefon, obserwatorka uważała, że osoba na linii jest o wiele ważniejsza niż zastraszany chłopiec. Nie próbowała pomóc chłopcu wstać. Co byś zrobił w jej sytuacji?
Ludzie czasami wahają się interweniować w sytuacjach znęcania się, ponieważ obawiają się, że źle zinterpretują sytuację i potencjalnie zawstydzą się, zabierając głos.
Ale jak zauważyłeś wcześniej, w Burger Kingu było znacznie więcej osób. Zobacz, co jeszcze wydarzyło się na następnej stronie..

Prześladowany chłopiec wrócił teraz na swoje miejsce i próbuje trzymać większego rówieśnika z dala od siebie. Błaga go, by zostawił go w spokoju. “Chcę tylko jeść! Proszę!” krzyczy z głośnością, której nie mogą zignorować osoby postronne. W ten sposób przyciąga uwagę wielu innych klientów Burger Kinga. Jego wybawca musi być wśród nich, ponieważ coś tak niesprawiedliwego nie może się po prostu wydarzyć, prawda?
Czy kiedykolwiek byłeś zastraszany w swoim życiu? A może znęcałeś się nad innymi, gdy byłeś młodszy? Jak czujesz się w takiej sytuacji?

Ten mężczyzna w średnim wieku patrzy z oburzeniem na pracowników Burger King. Wydaje się zastanawiać, dlaczego nie interweniują. Ale kiedy okazuje się, że tego nie robią, sam mężczyzna również nie podejmuje żadnych działań. I to podczas gdy ten człowiek mógł z łatwością odwrócić się, aby położyć kres zastraszaniu. Dlaczego zdecydował się nic nie robić, nie jest dla nas jasne.
Ludzie często zakładają, że ktoś inny zajmie się nękaniem, co prowadzi do efektu obserwatora, w którym nikt nie podejmuje żadnych działań. Dzieje się tak zwłaszcza w sytuacji, gdy pracownicy lokalu znajdują się w pobliżu. Chociaż w sieciach fast food pracownicy często boją się odezwać, ponieważ nie chcą stracić pracy.
Tymczasem scena za nim staje się coraz gorsza…

Wielki łobuz, który wydaje się być liderem grupy, idzie o krok dalej w rujnowaniu posiłku ofiary. Postanawia całkowicie zrujnować jedzenie, wylewając na nie kubek napoju. Cóż za marnotrawstwo ciężko zarobionych oszczędności nastolatka. Poplecznicy łobuza przyglądają się temu z radością.
Niektóre badania wykazały, że tylko 1 na 5 osób postronnych podejmuje działania w podobnej sytuacji. W tym czasie w restauracji jest więcej niż 5 osób postronnych, na pewno jedna z nich coś zrobi?

Mężczyzna stojący za grupą nie wydaje się zbyt komfortowy. Z pewnością współczuje ofierze, która jest teraz traktowana bardzo surowo. To jest coś więcej niż “dokuczanie”. Scena Dawid kontra Goliat przed nim staje się coraz gorsza, ale do tej pory nikt nie odważył się interweniować.
Decyzja o interwencji w sytuacji nękania może zająć zaledwie 5 sekund, ale w wielu przypadkach może to potrwać do 20 sekund lub nawet dłużej, w zależności od czynników, takich jak pewność siebie osoby postronnej, powaga sytuacji i obecność innych osób postronnych.
Czy mężczyzna wkroczy do akcji?

Niestety ten widz również nie ma odwagi ingerować w sytuację. Szuka odwrócenia uwagi w innym miejscu restauracji, podczas gdy dręczyciele nadal uprzykrzają życie swojej ofierze. Musi myśleć: “w Burger Kingu jest mnóstwo innych klientów. Jeśli oni nie interweniują, dlaczego ja miałbym to robić?” Musi być ktoś inny, kto chce być bohaterem. I w ten sposób wychodzi bez szwanku.
Ten człowiek postanawia nic nie robić, podczas gdy nastolatek nadal jest zastraszany. Nie tylko on wykazuje się strusim zachowaniem. Gdyby tylko jeden z przechodniów podszedł do niego..
Co ciekawe, obecność większej liczby osób postronnych często zmniejsza prawdopodobieństwo, że ktoś zainterweniuje w sytuacji nękania, ponieważ osoby mają tendencję do zakładania, że ktoś inny podejmie działania zamiast nich.

Jeden z pracowników Burger King z niedowierzaniem obserwuje, jak żaden z widzów nie interweniuje. Żal mu nastolatka i postanawia dać nauczkę osobom postronnym. Zobaczmy, czy zapomnieli, jak otwierać usta. Jego plan ma związek ze stojącym przed nim Whopperem. Jedną z zalet sieci fast-foodów jest to, że jedzenie w każdej restauracji jest takie samo. Kiedy zamawiasz Whoppera, wiesz dokładnie, czego się spodziewać.
Jeśli jesteś świadkiem nękania, możesz rozważyć wezwanie policji lub skontaktowanie się z władzami, takimi jak administratorzy szkolni, działy HR lub usługi gorącej linii w celu uzyskania pomocy i interwencji.
Jednak ten pracownik zdecydował się na inną ścieżkę, a tym samym sprawi swoim klientom wielką niespodziankę..

Co teraz robi? Pracownik wpycha palce do świeżo zrobionego Whoppera. To nie tak wygląda w reklamie! Nie można podać czegoś takiego, prawda? O ile nie jest to przeznaczone dla łobuzów, oczywiście zasłużyli sobie na takie traktowanie. Ale nie zamawiali burgera od dłuższego czasu i z pewnością nie mają prawa do darmowego jedzenia.
Co on próbuje przez to osiągnąć? Zrujnowanie czyjegoś zamówienia z pewnością nie pomoże biednemu chłopcu, który jest zastraszany.
Dla kogo przeznaczony jest ten burger? Czytaj dalej, aby poznać odpowiedź na to pytanie!

Ten mężczyzna wydawał się bardziej dbać o swój telefon niż o nękanego chłopca. Zamieszanie wywołane przez grupę sprawiło, że wyglądał na zirytowanego, ale szybko wrócił do swojej “ważnej” komórki. W dzisiejszych czasach wydaje się, że wiele osób przedkłada swój telefon nad rzeczywiste wydarzenia. Czy kiedykolwiek rozglądałeś się w transporcie publicznym lub w poczekalni? 90% osób nieustannie patrzy na swoje telefony.
Telefony odgrywają w rzeczywistości bardziej złowrogą rolę w nękaniu, niż mogłoby się wydawać, ułatwiając cyberprzemoc, umożliwiając prześladowcom anonimowe i nieustanne nękanie ofiar za pośrednictwem mediów społecznościowych i aplikacji do przesyłania wiadomości. A także rozpowszechnianie filmów i zdjęć swoich ofiar.

Zgnieciony Whopper wygląda bardzo nieapetycznie. Jedną z zalet jest to, że pracownik nosi rękawiczki. Jeśli masz do czynienia ze zniszczonym Whopperem, to najlepiej takim bez bakterii. Ale dla kogo jest ten przysmak?
Szczerze mówiąc, w tym momencie nie mogliśmy dowiedzieć się, jaki był plan pracodawcy i zajęło to trochę czasu. W międzyczasie chłopiec nadal był nękany i nikt do tej pory nie interweniował.

Pracownik dał temu Whopperowi niezłe lanie. Kopał w burgera palcami, miażdżył go i bił… Można powiedzieć, że znęcał się nad burgerem. Zaczynasz podejrzewać, o co chodzi temu pracownikowi? Ma to coś wspólnego z tym, co dzieje się w restauracji w tym momencie.
W tym momencie możemy sobie tylko wyobrazić, że użyłby tego jako pewnego rodzaju metafory. Ale większość łobuzów nie jest znana ze swojej inteligencji, więc czy to naprawdę by pomogło?
Możemy powiedzieć, że burger nie jest dla łobuzów. Ale dla kogo w takim razie jest?

Jedna z osób postronnych, która do tej pory udawała, że nie zauważa łobuzów, odbiera swoje zamówienie i wraca do swojego stolika. Po drodze ponownie mija ofiarę. Mimochodem spogląda w jego kierunku, ale potem decyduje, że ma więcej głodu niż odwagi. Przyspiesza kroku i bez słowa dociera do swojego stolika.
O ile można w pewnym stopniu zrozumieć, że osoby postronne wahają się interweniować w sytuacjach z udziałem agresywnych dorosłych, o tyle zastanawiające jest, jak niewielu jest skłonnych odezwać się przeciwko nastoletnim łobuzom, biorąc pod uwagę stosunkowo niższe zagrożenie fizyczne i różnicę w autorytecie.

Kobieta rozwija papier wokół swojego burgera. Ku jej zaskoczeniu, jej Whopper został całkowicie zniszczony. To jest burger, który został całkowicie zniszczony przez pracownika. Burger, który był zastraszany.
Co się dzieje? Jak to ma pomóc chłopcu, który jest zastraszany? Coś, co wciąż trwa. Może pracownik wcale nie próbował interweniować.
Ze zdumieniem patrzy na swoje jedzenie. Nie wygląda zbyt apetycznie..

Kobieta nie jest jedyną ofiarą pracownika. Kilka osób w restauracji otrzymało “zastraszonego” Whoppera. Zdziwione dźwięki słychać w całej restauracji. To nie jest jakość, której normalnie można oczekiwać od Burger Kinga. Co za horror!
To faktycznie zaczyna powodować spore zamieszanie, zwłaszcza gdy klienci zaczynają zauważać, że nie są jedynymi, których hamburger został źle potraktowany.

Ten mężczyzna nie może uwierzyć własnym oczom i zakłada okulary, aby się upewnić. Ale to tylko sprawia, że widzi spustoszenie na swoim stole jeszcze wyraźniej. Powoli, ale zdecydowanie narasta w nim gniew. To niedopuszczalne! Zdecydowanie zamierza coś na to powiedzieć. Mężczyzna wstaje, a z jego uszu wydobywa się para.
Ludzie często szybko reagują na podawane im jedzenie złej jakości, narzekając i gniewnie domagając się zwrotu pieniędzy lub przynajmniej wymiany.
Mężczyzna wielkimi krokami zmierza w kierunku lady…

W drodze do lady mężczyzna jeszcze raz mija grupę nastolatków. To będzie dla niego najgorsze, że ten chłopak jest zastraszany. Jego burger na to nie wygląda! Całkowicie skupiony na swoim burgerze, mężczyzna ignoruje młodych ludzi i tupie w kierunku lady. Zamieni dobre słowo z pracownikiem odpowiedzialnym za tę katastrofę.
Wydaje się tak skupiony na swoim “problemie”, że prawie nie zauważa, co dzieje się tuż obok niego. To niewiarygodne.

Mężczyzna nie jest jedyną osobą, która wraca do lady ze swoim burgerem. Kilku innych klientów restauracji podąża za nim. Jeden z nich jest bardziej przyjazny od drugiego. Mężczyzna zastanawia się ze zdumieniem, dlaczego jego burger wygląda na tak zgnieciony. Podejrzewa, że coś spadło na Whoppera, zanim został podany.
Patrząc na jego strój, mężczyzna ten mógłby być pielęgniarzem w szpitalu lub weterynarzem. Ktoś, kto, jak można sobie wyobrazić, troszczy się o innych i zrobiłby coś w obliczu znęcania się. Ale nie wyglądało na to.
Nie wszyscy reagują z taką samokontrolą…

Inny mężczyzna jest mniej przyjazny i żąda, by kierownik z nim porozmawiał. “Nie tak to powinno wyglądać!” krzyczy. Przychodzi do Burger Kinga od lat i nigdy mu się to nie zdarzyło. Mężczyzna żąda zwrotu pieniędzy i szczerych przeprosin. Najlepiej z wyjaśnieniem.
Pracownicy fast foodów są często narażeni na krzyki niezadowolonych klientów z powodu różnych kwestii, od długiego czasu oczekiwania po nieprawidłowe zamówienia. Mimo że często jest to praca za minimalną pensję, a pracownicy mają niewiele do powiedzenia na temat tego, jak wszystko jest prowadzone.
Kierownik zostaje wezwany…

Kierownik przybywa na miejsce i oświadcza, że burger rzeczywiście został zmiażdżony. A właściwie znęcano się nad nim. “Czy znęcałeś się nad tym burgerem?” pyta swojego pracownika. “Tak” – przyznaje szczerze pracownik. Menedżer zwraca się do klienta i komplementuje jego działania: “Świetnie, że się z nim skonfrontowałeś! W ten sposób możesz zapobiec wielu cierpieniom”.
Prawdopodobnie już domyślasz się, jaki był plan pracownika… Czy myślisz, że niektórzy klienci również zaczęliby łączyć te dwie sytuacje?

Ten mężczyzna jeszcze nie do końca zrozumiał podpowiedź. Wygląda na zdezorientowanego i wściekłego na kierownika i pracownika. Wydaje się, że zaraz wybuchnie, gdy słyszy wołanie o pomoc od zastraszanego nastolatka za nim, w końcu spada grosz. Mężczyzna spuszcza wzrok i odwraca się. Wygląda na zawstydzonego.
Mamrocze coś, starając się unikać kontaktu wzrokowego z kimkolwiek w pobliżu. Podobna reakcja wydaje się rozprzestrzeniać na niektórych innych klientów. A reszta klientów z “zastraszonym” Whopperem?

Kierownik i burgerowy łobuz postanawiają zająć się swoimi klientami przy ladzie. Kierownik pyta ich wyraźnym głosem: “Gdybyście widzieli, jak znęca się nad tym burgerem, czy powiedzielibyście coś na ten temat?”. “Wygląda na to, że nikt z was nie ma problemów z postawieniem się, gdy czujecie, że coś wam zrobiono. Dlaczego więc macie taki problem ze wstawieniem się za innymi?”.
Żaden z klientów nie odpowiedział, ale wszyscy wyglądali na zaskoczonych i zawstydzonych. Reakcja ofiar będzie jednak zaskakująca..

Pamiętasz tego mężczyznę? Siedział tuż obok zastraszanego chłopca i patrzył na sytuację z dezaprobatą. Jednak niestety nie zrobił nic, aby spróbować zmusić dzieci do zaprzestania znęcania się. Jednak jak myślisz, co ten człowiek ceniłby bardziej? Prześladowanego chłopca czy swojego hamburgera za 5 dolarów?
Ludzie zwykle cenią rzeczy, które im się przytrafiają, znacznie bardziej niż rzeczy, które przytrafiają się innym, nawet jeśli ich własne doświadczenia są stosunkowo niewielkie. Ale w takiej sytuacji to naprawdę nie jest usprawiedliwienie. W momencie, gdy ten mężczyzna zauważył, że jego hamburger nie wygląda tak, jak się spodziewał, wstał i ze złością przeszedł obok grupy łobuzów prosto w kierunku lady.

Bez wątpienia ten człowiek odpowiada “Tak!” na prośbę personelu. “Oczywiście, że bym coś powiedział!”. Mężczyzna ten kilkakrotnie przechodził obok dręczycieli i ich ofiar, ale zdecydował się nic o tym nie mówić. Oczywiście nie dotyczyło go to osobiście.
Ten człowiek nie był jedyną osobą, która przekonująco odpowiedziała “Tak”..

Osoby z powyższych przykładów nie były jedynymi, które wróciły ze swoimi hamburgerami. Spośród wszystkich osób, które otrzymały zastraszanego burgera, 95 procent wróciło do lady, aby zabrać głos. Jest to wyraźny kontrast z odsetkiem osób, które powiedziały coś na temat nękania.
Czy byli jacyś ludzie, którzy odważyli się powiedzieć coś o nękaniu? Spójrz na następną stronę!

Tylko 12 procent osób postronnych zwróciło się do grupy chłopców i stanęło w obronie 15-latka. Niewielki odsetek, tylko 1 na 10 klientów. Ale przynajmniej przywróciło nam to trochę wiary w ludzkość.
Prześladowcy natychmiast zostawili chłopca w spokoju, gdy tylko ta kobieta coś powiedziała. “Wszystko w porządku?”, zapytała młodą ofiarę. Naprawdę mu współczuje i nie mogła się zmusić, by nie interweniować.
To, co wtedy robi, jest naprawdę wzruszające..

Aby dodać mu otuchy, odchodzi od swojego stolika i podchodzi do chłopca. Rozmawia z nim i dodaje mu otuchy. Resztę posiłku zjada w towarzystwie. W międzyczasie czuwa i trzyma łobuzów na dystans. Jakie to miłe ze strony tej kobiety! Dostaje nienaruszonego Whoppera od mściwego pracownika.
Na szczęście było więcej osób, które odważyły się powiedzieć coś na ten temat.

Podobnie jak kobieta z poprzedniego przykładu, jest kilka innych osób, które podchodzą do grupy chłopców i konfrontują ich z ich zachowaniem. “Hej! On nie uważa, że to jest zabawne. Zostaw go w spokoju!”, mężczyzna w kraciastej koszuli mówi łobuzom. Śmieją się jeszcze trochę, ale potem szybko znikają. Ten mężczyzna również pozostaje blisko ofiary i pyta go, czy wszystko jest w porządku.
Odezwanie się, nawet małym gestem, często robi znaczącą różnicę w rozwiązywaniu problemów, ponieważ może prowadzić do pozytywnych zmian lub rozwiązań w różnych sytuacjach. A więc są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie..

Na szczęście prześladowcy i ofiara w Burger King okazali się aktorami. W ramach eksperymentu Bullying Jr. sieć fast-foodów chciała sprawdzić, która z osób postronnych stanie w obronie prześladowanego chłopca.
30 procent wszystkich uczniów na całym świecie jest zastraszanych. To musi się zmienić. Możemy powstrzymać znęcanie się tylko poprzez zwracanie się do siebie nawzajem. Jest to przesłanie, które Burger King chciałby przekazać we współpracy ze stowarzyszeniem No Bully.

Ten miły człowiek, który zdecydował się natychmiast interweniować, a potem został z dzieckiem, aby spróbować sprawić, by poczuł się dobrze, miał kilka słów na zakończenie. “Czuć się bezbronnym to jedno z najgorszych uczuć na świecie. Byłem takim dzieckiem, więc jeśli to zobaczę, zrobię coś z tym. I mam nadzieję, że na świecie jest więcej ludzi, którzy widzą to w ten sposób”.
I chociaż ten artykuł może sprawić, że stracisz trochę nadziei w ludzkość, nie zapominaj, że nawet pojedyncza osoba może dokonać wielkiej zmiany na świecie. I nawet jeśli jest to mniejszość, ludzie chętni do pomocy mogą zmienić świat na lepsze.
Chociaż nękanie jest poważnym problemem, rosnąca świadomość i chęć ludzi do działania dają nam nadzieję na lepszą przyszłość. Rozumiejąc siłę małych gestów i zabierając głos, możemy stworzyć wspierające środowisko, w którym każdy czuje się bezpieczny i doceniany. Wykorzystywanie technologii dla dobra, wspieranie empatii i zachęcanie ludzi do działania może pomóc nam zwalczać nękanie i promować życzliwość. Razem możemy coś zmienić i zapewnić, że szacunek i współczucie przezwyciężą agresję i obojętność.
Źródła Obrazy: YouTube Burger King | Zdjęcia: Videostills Burger King